Nokia - NokiaInfo.pl - Portal o telefonach Nokia » Artykuly

NOKIA, TELEFONY NOKIA, TELEFON NOKIA
Menu
Artykuły
Nokia
Inne
Polecamy

Nokia E61
Autor: Dariusz Dudziak
24-06-2007
« powrót do kategorii: Testy telefonów

Nokia, komorka, gsm, nokiainfo, testy, telefon, telefony, sms, dzwonki, simlock, nokia info, info nokiaKolejny smartfon z Symbian OS S60 jaki mam przyjemność zaprezentować, to urządzenie na wskroś inne od pozostałych. Wyróżnia się bowiem wieloma cechami: pełną klawiaturą QWERTY, dużym i czytelnym ekranem oraz … brakiem kamery. Nokia E61 to model z nowej rodziny Eseries, która dedykowana jest przede wszystkim dla klientów biznesowych. Dlatego też producent położył wielki nacisk  na obsługę poczty e-mail, Internetu i zaawansowanych funkcji głosowych, rezygnując jednocześnie z wbudowanej kamery. Efekt końcowy jest jak najbardziej pozytywny. Ale po kolei…

 

Start!
Po wyjęciu urządzenia z pudełka i zainstalowaniu karty SIM, baterii i karty pamięci od razu pokusiłem się o włączenie tego cudeńka. Pierwszy start trwał trochę długo, więc w tym czasie mogłem naprędce przyjrzeć się biznesowej Nokii. Jakość wykonania jak i użyte materiały są najwyższej jakości. Wszystko idealnie z sobą współgra – także kolory obudowy bardzo harmonijnie pasują do całości. Przy wymiarach 117 x 69,7 x 18 mm i wadze 144 g urządzeniem dosyć wygodnie się operuje. Bez większych kłopotów telefon da się obsługiwać jedną ręką. Niestety w fabrycznym zestawie nie znajdziemy jakiejś specjalnej kabury do noszenia. Niemniej jednak Nokia E61 mieści się w kieszeni marynarki a nawet w niedużych kieszeniach dżinsowych spodni.
 
Panel przedni składa się w zasadzie z dwóch elementów: w górnej części widnieje spory ekran, a poniżej pełna klawiatura. Na lewym boku odnaleźć można jeszcze trzy dodatkowe przyciski, do obsługi funkcji głosowych. Przycisk ON/OFF umiejscowiono tym razem w prawym, górnym rogu niedaleko słuchawki. Po przeciwległej stronie znajduje się świecąca dioda, która informuje o nowej wiadomości e-mail. Natomiast gniazdo ładowarki, złącze Pop-Port oraz podczerwień znajdują się na dole.

Nokia, komorka, gsm, nokiainfo, testy, telefon, telefony, sms, dzwonki, simlock, nokia info, info nokia

 
Rozwinięcie
Obsługa interfejsu możliwa jest m.in. dzięki pięciokierunkowemu joystick-owi. Element ten działa precyzyjnie i nawet podczas długiej pracy nie powoduje uczucia zmęczenia kciuka. Obok joystick-a dodano też przycisk do obsługi poczty e-mail. To kolejny element (obok świecącej diody), który specjalnie zadedykowano mobilnej poczcie. Sprawna obsługa pełnej klawiatury wymaga wprawy. Początkowo miałem z tym niemałe problemy, które potęgował niespecjalnie wyczuwalny „klik” przycisków.  Jednak po kilku dniach używania E61 mogłem przekonać się, że wcale nie jest to takie trudne. Klawisz znaków specjalnych „CHR”, niebieski klawisz funkcyjny do wprowadzania liczb i funkcji dodatkowych, ENTER, spacja czy wreszcie klawisz CTRL, to prawie to samo, co na klawiaturze mojego laptopa. Niewielkie przerwy pomiędzy poszczególnymi przyciskami to kolejna pomoc ku temu, by nie naciskać przypadkowo wielu klawiszy jednocześnie. I choć zdarzało się tak, to raczej tylko sporadycznie. Klawiatura w ciemności jest równomiernie podświetlona.
 
Kolejny element, na który nie sposób nie zwrócić uwagi to wyświetlacz. Jest to aktywna matryca zdolna wyświetlić do 16  mln kolorów i rozdzielczości 320 x 240 pikseli. W aktywnym trybie gotowości widać aż 7 ikon, które są skrótami do najczęściej wybieranych funkcji. Natomiast menu główne to siatka 12 ikon w układzie 4 kolumny x 3 wiersze. Taki układ wyświetlacza daje użytkownikowi wysoki komfort, zwłaszcza jeśli chodzi o przeglądanie stron WWW, pracę z dokumentami czy e-mailem. Swoją drogą – aplikacje biurowe zasługują na pochwałę, zarówno jeśli chodzi o prezentacje, dokumenty Worda jak i arkusze kalkulacyjne. Można je nie tylko otwierać, ale i edytować lub tworzyć od samego początku wprost na urządzeniu. Telefon radził sobie z tym doskonale, choć rzecz jasna, tworzenie bardziej obszernych dokumentów bezpośrednio na smartfonie to sprawa nazbyt karkołomna – zdecydowanie wygodniej robić to na komputerze J Nokia E61 zawiera także specjalną aplikację, służącą do eksportowania zawartości ekranu przy użyciu projektora multimedialnego. W menu znajdziemy również aplikacje GPS służące do określania lokalizacji. Aby móc z nich korzystać trzeba posiadać niezbędne akcesorium w postaci odbiornika Bluetooth GPS.
 
Korzystanie z mobilnego Internetu może być naprawdę wygodne – dowodzi tego Nokia E61. Przede wszystkim strony ładują się szybko, a cała zawartość jest prawidłowo wyświetlana. Nowa przeglądarka Nokii umożliwia przeglądanie historii obejrzanych stron w postaci obrazów. Z kolei operowanie zoom-em odbywa się oddzielnie dla czcionek i zdjęć. Gdy serwis WWW jest bardziej rozbudowany, warto włączyć w ustawieniach funkcję „mini map”, dzięki której można łatwiej przeglądać strony internetowe za pomocą półprzezroczystych miniatur. Bardzo dobrze telefon radził sobie z pobieraniem wszelkiego rodzaju plików (MP3, ZIP, PDF itp.) Podczas pobierania wyskakuje małe okienko z informacją o rodzaju pliku i ilością danych, które już pobrano. Oczywiście okienko można ukryć w tle, tak by dalej nieskrępowanie surfować po Internecie. Przyznam się szczerze, że podczas testów nie udało mi się znaleźć strony, na którą nie dałoby się wejść z poziomu tej przeglądarki. W dodatku intuicyjna obsługa przeglądarki powodują, iż chętnie sięga się do kieszeni po telefon. Jedynie, czego mi brakuje, to opcji automatycznego dopasowania strony do wyświetlacza – ręczny wybór zoomu na dłuższą metę jest niewygodny. A skoro mowa o Internecie to trzeba też wspomnieć o e-mailu. Wszak E61 to model wręcz  dedykowany  mobilnej poczcie. Urządzenie jest zgodne z internetowymi standardami SMTP, POP3, IMAP4 oraz z wieloma rozwiązaniami poczty typu push e-mail, Nokia Business Center, BlackBerry Connect, GoodLink, Seven Mobile Mail, Seven Always-On Mail i Visto Mobile. Sama obsługa klienta e-mail jest taka sama jak w innych nowych smartfonach fińskiego producenta. Z serwera mogą być pobierać całe wiadomości e-mail z załącznikami, albo tylko ich nagłówki. Ponadto terminal potrafi automatycznie pobierać nową pocztę, a gdy ta jest już w telefonie, zostajemy o tym poinformowani dźwiękiem, a nawet miganiem białej diody LED, o czym wspomniałem już wcześniej. Oczywiście E61 to kolejny aparat, który obsługuje wiadomości tekstowe i multimedialne. Niczego nowego w tej kwestii nie udało mi się wypatrzyć – ot cała obsługa to stare, dobre rozwiązanie Nokii.
 
Multimedia nie są najsilniejszą stroną telefonu i jest to działanie raczej zamierzone przez producenta. Aparat do robienia zdjęć czy też dodatkowa kamerka do wideorozmów, to elementy, bez których z pewnością da się żyć. Niemniej jednak możliwość wstawienia do MMS-a fotek z podróży lub rodzinnej imprezy przynosi niemałą satysfakcję, której w tym przypadku jesteśmy siłą rzeczy pozbawieni. Od razu wspomnę, iż E61 nie ma radia. Ma za to dobry odtwarzacz muzyki z korektorem. Umieszczony na zewnątrz głośniczek wspaniale radzi sobie z  całym zakresem dźwięków. Bass jest lepiej słyszalny i nawet przy ustawieniu głośności na 100%, nie słychać żadnego „charczenia”. Dołączone słuchawki również emitują dobrej jakości stereofoniczny dźwięk. Dyktafon wzorem innych smartfonów Nokia ma niezrozumiałe ograniczenie – można zarejestrować nagranie o długości do 1 minuty. Pomimo tego, że w pamięci telefonu jest miejsce na 70 MB danych i na standardowej karcie kolejnych 64 MB. Swoją drogą, taki aparat warto we własnym zakresie doposażyć kartą pamięci o pojemności przynajmniej 1 GB. Nośniki miniSD o takiej pojemności są niedrogie i łatwo dostępne.

Nokia, komorka, gsm, nokiainfo, testy, telefon, telefony, sms, dzwonki, simlock, nokia info, info nokia

 
W E61 nie zabrakło głosowego wybierania funkcji i kontaktów z książki telefonicznej. Natomiast nowością jest tzw. „Pomoc głosowa”, czyli aplikacja umożliwiająca korzystanie z podstawowych funkcji urządzenia bez patrzenia na wyświetlacz. Tą metodą można obsługiwać ostatnie połączenia, kontakty, pocztę głosową i zegar. W tym ostatnim przypadku można się trochę uśmiać, gdy syntezator wypowiada zdanie, cyt.: „Jest godzina, godziny siedemnaście piętnaście”. Poprawniej byłoby: Jest godzina siedemnasta piętnaście. Wiem, wiem – czepiam się...
 
Trudniej czepiać się czegokolwiek, jeśli chodzi o transmisję danych i łączność. Ten punkt to mocna strona telefonu. Na pokładzie E61 znajdziemy bowiem wszystko: GPRS, EDGE, HSCSD, UMTS i co istotne WLAN. Łączność lokalna również możliwa jest na kilka sposobów: podczerwień, Bluetooth oraz USB. Wykorzystując kabel USB, telefon pyta o tryb połączenia: PC Suite, Transfer danych – karta pamięci widziana jest jako dysk zewnętrzny (telefon przełącza się na tryb Offline) lub przez IP. Nokia E61 może też działać jako telefon internetowy. Po wprowadzeniu wymaganych ustawień i znajdując się w zasięgu sieci WLAN można nawiązać połączenie z innym telefonem dzięki technologii VoIP. To rozwiązanie jest szczególnie korzystne finansowo dla osób sporo dzwoniących za granicę. Nie zabrakło też funkcji NiM – naciśnij i mów. W efekcie terminal przypomina swoim działaniem typowe urządzenie walkie-talkie. Warto dodać, iż z połączeń WLAN, Bluetooth, USB i podczerwieni można korzystać jednocześnie. Wszystkie metody komunikacji działały bezproblemowo.
 
Tak samo na pochwałę zasługuje stabilne oprogramowanie. Pomimo dość wczesnej wersji firmware (v1.0610.04.04 z dnia 19-04-2006) urządzenie nigdy nie odmawiało w żaden sposób posłuszeństwa. Restartowanie czy „zawieszki” telefonu nie miały tutaj miejsca. Jednoznacznie mogę ocenić, że E61 wypada na tej płaszczyźnie lepiej, niż testowana ostatnio przeze mnie Nokia N80, która miewała swoje humory .
 
Należy wiedzieć, że Nokia E61 wykorzystuje platformę Series 60 3rdEdition wraz z systemem operacyjnym Symbian OS v9.1. Stąd też starsze aplikacje, które działały przykładowo na Nokii 6680, nie będą działać na E61 (i odwrotnie). Należy się spodziewać, że sytuacja ta szybko ulegnie zmianie – twórcy oprogramowania przystosowują swoje programy i gry pod nową wersję platformy S60. W pakiecie wraz z Nokią otrzymujemy kilka przydatnych programów i grę. Wśród nich są tak znane pozycje jak: WorldMate (czas na świecie, pogoda, kursy walut), anty-wirus firmy F-Secure oraz wciągająca gra Golf Pro Contest 2 (w języku polskim). Ja pokusiłem się o doinstalowanie kolejnych aplikacji, które zarazem polecam: HandyWeather, HandyClock, ProfiMail, HotspotFinder oraz eRecorder.
 
Czego jeszcze brakuje? Kamery i radia jak już wiadomo nie ma. Jest za to przydatny kalendarz, który wykorzystując całą powierzchnię ekranu jest nadzwyczaj przejrzysty i wygodny. Notatnik, kalkulator, konwerter, RealPlayer, galeria plików to funkcje, które są dobrze znane ze starszych modeli Nokia.
 
Zakończenie

Po dwutygodniowym korzystaniu ze smartfona Nokia E61 wiem jedno – nigdy nie powróciłbym już na „przestarzałe” Communicatory. Ten zaawansowany telefon mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto potrzebuje korzystać z mobilnej poczty elektronicznej, Internetu oraz dokumentów będąc jednocześnie stale „w biegu”. Brak aparatu cyfrowego zapewne w dwójnasób wynagradzają liczne funkcje telefonu jak i dobra bateria. Jest to ogniowo litowo-polimerowe o pojemności 1500 mAh, które pozwalało na ciągłą pracę urządzenia przez 3 doby. Mój profil użytkownika był następujący: kilkanaście minut rozmów dziennie, odbieranie wiadomości SMS/MMS/E-mail średnio co godzinę, do tego ok. godzinne przeglądanie Internetu i podobnej długości czasu „zabawa” z menu. Oczywiście bardziej intensywne korzystanie z funkcji telefonu skróci adekwatnie czas czuwania. Tak czy inaczej, czas pracy baterii należy uznać jako dobry wynik. Na koniec użyteczna informacja, aby rozwiać wszelkie wątpliwości – Nokia E61 ma alarm wibracyjny i… jest niedroga! U producenta kosztuje 1965 zł. Z innych źródeł można kupić jeszcze taniej. To znośna cena jak na tej klasy smartfon. Polecam!

  

Komentarze użytkowników

Komentować mogą tylko zarejestrowani użytkownicy!!
Zarejestruj się   |   Zaloguj się
 
nokia, nokiainfo, infonokia, nokia info